Papież wzywa do bycia misjonarzami niosącymi pokój „od drzwi do drzwi"
„Bóg obdarowuje nas pokojem i jesteśmy wezwani, by przekazywać go dalej, splatając ze sobą prawdę, sprawiedliwość i miłosierdzie” – napisał papież do uczestników trwającego w Mediolanie Festiwalu Misyjnego. Franciszek podkreślił, że jest to szczególnie ważne teraz „w obliczu współczesnych wyzwań i tragedii wojny”. Wezwał do bycia misjonarzami niosącymi pokój „od drzwi do drzwi”.
Czterodniowy Festiwal Misyjny zgromadził 30 tys. uczestników. Zaproszono ponad 100 prelegentów z różnych stron świata. W programie są debaty, akcje uliczne i wydarzenia artystyczne. Ciekawym punktem są spotkania z misjonarzami organizowane w bistrach i barach.
Jak tłumaczy ks. Giuseppe Pizzoli, jeden z koordynatorów festiwalu, „te spotkania pomagają poszerzyć horyzonty, poznać kraje, które w większości są nieznane i widziane przez pryzmat stereotypów, a także zastanowić się nad sensem naszego życia, kultury i tradycji. Przede wszystkim zaś zaszczepiają nową mentalność opartą na powszechnym braterstwie".
Organizatorem Festiwalu Misyjnego jest archidiecezja mediolańska wraz z Missio Italia, organem duszpasterskim Konferencji Episkopatu Włoch.
Nie zatraćmy zdolności do czucia się miłowanymi - zaapelował papież podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. W swoim rozważaniu Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 14, 15-24) – w którym przedstawiona jest przypowieść o zaproszonych na ucztę.
Punktem wyjścia papieskiej homilii były słowa jednego ze współbiesiadników, wypowiedziane, gdy siedział z Jezusem przy stole: „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”. Franciszek zauważył, że Pan Jezus zachęca gospodarzy uczty, aby zapraszali osoby, które nie mogą się odwzajemnić. Mówi o pewnym człowieku, który wydał wspaniałą ucztę i zaprosił wielu ludzi. Ale poszczególni zaproszeni wymawiali się różnymi zajęciami, bo interesowali się przede wszystkim tym, co mogli by zyskać. Byli tak przywiązani do swoich spraw i zysków, że nie potrafili zrozumieć bezinteresowności zaproszenia. Przed taką właśnie postawą przestrzegł Ojciec Święty:
Przez tydzień szedł przez syberyjski mróz, żeby przed śmiercią zdążyć do spowiedzi. My dziś mamy kościół za rogiem i setki wymówek. Wielki Czwartek stawia więc pytanie brutalnie proste: czy naprawdę nie mamy gdzie się wyspowiadać, czy tylko od dawna uciekamy przed prawdą o sobie?
Zesłaniec syberyjski, arcybiskup Zygmunt Szczęsny Feliński, wspominał kiedyś o innym polskim zesłańcu, który szedł do niego tydzień, pieszo, przez mróz, by przed śmiercią jeszcze się wyspowiadać. Przez czterdzieści lat nie spotkał na Syberii żadnego księdza.
Jeśli jesteśmy blisko Chrystusa, ogarnia nas blask Jego miłości – powiedział bp Józef Wróbel.
W Wielki Czwartek Mszy Wieczerzy Pańskiej w archikatedrze lubelskiej przewodniczył bp Józef Wróbel. Wraz z nim Eucharystię celebrowali abp Stanisław Budzik, biskupi: Artur Miziński, Adam Bab i Mieczysław Cisło, a także kapłani z archikatedry z proboszczem ks. Krzysztofem Kwiatkowskim oraz kapłani m.in. z Metropolitalnego Seminarium Duchownego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.