Reklama

Miła Bogu muzyka

2019-01-12 20:37

Marian Florek

Marian Florek

Zobacz

W dniach od 11 do 13 stycznia 2019 r. w częstochowskiej parafii pw. św Franciszka z Asyżu trwają X Warsztaty Muzyki Liturgicznej - "GLORIA IN EXCELSIS DEO".

Blisko setka miłośników muzyki liturgicznej, tych, którzy swoim śpiewem chcą chwalić Pana Boga, zgromadziło się w sąsiadującej z parafią szkole podstawowej aby szlifować wokalną formę. Wśród uczestników są i młodzi i starsi wiekiem, kobiety i mężczyźni, amatorzy i profesjonaliści. Jak podkreślają prowadzący: Paweł Bębenek, Hubert Kowalski i Piotr Pałka, warsztaty oprócz techniki próbują uwrażliwić wokalistów na głębię muzyki liturgicznej. Być może owe transcendentalne wyczucie dźwięków jako właściwa forma oddania czci Bogu jest najważniejsza. Efekty trzydniowej pracy będziemy mogli usłyszeć 13 stycznia o godz. 18.00 podczas kolędowego wieczoru w parafii pw. Św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie.

http://tv.niedziela.pl/film/2543Zobacz

Paweł Bębenek - muzyk z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem praktyki: śpiewa, komponuje, dyryguje. Związany ze środowiskiem muzycznym przy krakowskim klasztorze dominikanów. Zajmuje się muzyczną tradycją Kościoła, jest autorem wykonywanych w kraju i za granicą kompozycji autorskich oraz aranżacji dawnych pieśni kościelnych.

Reklama

http://tv.niedziela.pl/film/2542

Hubert Kowalski - wszechstronny muzyk prowadzący wielokierunkowe działania artystyczne. Kompozytor, dyrygent, producent muzyczny, kontrabasista i wokalista. Muzyka jest dla niego rzeczywistością wyrażającą najgłębsze uczucia i przeżycia, zdolną otwierać człowieka na prawdziwe Piękno.

Piotr Pałka - dyrygent, kompozytor, śpiewak. Absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie. Od 1993 komponuje i opracowuje utwory chóralne. Jego zainteresowanie muzyką wokalną przyczyniło się do założenia w 1999 roku mieszanego chóru „Voce Angeli”, działającego przy bazylice oo. Franciszkanów w Krakowie, którego obecnie jest dyrygentem.

Tagi:
muzyka

Reklama

Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości

2019-03-13 10:09

Materiał prasowy

Legendarny chór Deus Meus i Fundacja Aniołów Miłosierdzia zapraszają na spacer po pustyni miłości. Poruszające aranżacje pieśni Wielkiego Postu zilustrowane milczeniem piasku, soli i światła. W każdy piątek i w Triduum Paschalne - nowy teledysk. Gramy na rzecz pierwszego hospicjum dla dzieci na Litwie. Patrz, słuchaj, daj się kochać

7 piątków Wielkiego Postu, Triduum i Zmartwychwstanie – w każdy z tych dni na stronie mostdonieba.pl oraz na kanale Youtube oraz Facebook premiera teledysku do kolejnej pasyjnej pieśni – tak wygląda scenariusz projektu „Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości”. Skąd pomysł?

- Historia zaczyna się banalnie, przy pizzy – opowiada Grzegorz Kiciński z Fundacji Aniołów Miłosierdzia. - Spotkało się kilku przyjaciół, by pogadać o tym jak można uczcić 25-lecie powstania chóru Deus Meus a przy okazji pomóc s. Michaeli Rak, która buduje pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie. Od słowa do słowa doszliśmy do płyty „Słońce nagle zgasło”. Zbliżał się Wielki Post a hospicjum to miejsce, gdzie od pytań o sens cierpienia uciec się nie da. Rozjechaliśmy się do domów z pytaniami jak nazwać ten pomysł, a przede wszystkim – jak zilustrować pustynie, na które wyprowadza nas cierpienie. Piasek, sól, światło. Bingo! Rysowanie piaskiem. Obdzwoniliśmy znane nazwiska. Odwagi do pomysłu dodała nam Kasia Perkowska, choć sama nie mogła się podjąć dzieła. W końcu do współpracy udało się zaprosić Magdalenę Suszek-Bąk, znaną np. z ilustracji podczas ŚDM w Krakowie. Tak powstał Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości.

Pieśni miłości oczami malarki

- Chciałam powiedzieć sobie „stop, zatrzymaj się, spójrz w oczy Tego, który kocha naprawdę, w którego ręku jest całe moje życie. Zadzwonił telefon. W słuchawce pytanie czy zgodziłabym się zilustrować pieśni Wielkiego Postu – opowiada Magdalena Suszek-Bąk, autorka ilustracji. –Otrzymując od Fundacji Aniołów Miłosierdzia propozycję współpracy przy realizacji projektu „Deus Meus na pustyni - pieśni cierpiącej miłości”, poczułam ogromną nadzieję na wejście głębiej w tajemnice Męki Pańskiej. Obraz, a w szczególności obraz połączony z muzyką, potrafi sięgnąć do pokładów uczuć na co dzień niedostępnych. Zapragnęłam skierować myśli ku Temu, który jest źródłem miłości. Wielki Post to wielkie „STOP dla światowych pożądań”. Zabiegane myśli, rozkojarzone oczy, biegamy od spraw ważnych do ważniejszych, które kradną kolejne minuty, godziny i dni. Tyle pędu i niepokoju. Coraz mniej czasu na spotkanie twarzą w twarz, jeszcze mniej – na słuchanie, na szukanie prawdy, na miłość.

Gdy otrzymałam pliki z pieśniami nagranymi przez chór Deus Meus, zaskoczyło mnie, że chodzi przede wszystkim o te najbardziej znane pieśni. Znam je od dzieciństwa, ale gdy je odsłuchałam zadziałały we mnie tak mocno, że stworzenie do nich obrazów nastąpiło samoczynnie. To tak, jakby ktoś uwolnił we mnie obrazy, które towarzyszyły każdemu przeżytemu nabożeństwu Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali. Zaskoczyło mnie, że tych obrazów jest aż tyle. Wielkim przeżyciem było spotkanie z pieśnią Antoniny Krzysztoń – „Słońce nagle zgasło”. Łagodnie wprowadziła mnie w przeżywanie Wielkiego Postu i dała mi odwagę spojrzeć w twarz miłującego Chrystusa. Mam nadzieję, że pieśni i obrazy cierpiącej miłości pomogą także innym.

Z pamiętnika Deus Meus

Hubert Kowalski, dyrygent, kompozytor:

To była połowa lat 90-tych. Przyjechaliśmy razem z zespołem Deus Meus (który wtedy jeszcze nie miał takiej nazwy) do Warszawy na zaproszenie Jana Pospieszalskiego, by nagrać tradycyjne polskie pieśni wielkopostne do programu Swojskie Klimaty dla TVP. To zaproszenie było dla nas wielkim zaskoczeniem i jednocześnie wyróżnieniem. W zasadzie dopiero zaczynaliśmy razem działać. Grupa się formowała. Żyliśmy nowymi duchowymi odkryciami i radością z nagrania i wydania kasety „Hej Jezu“.

Marcin Pospieszalski na miejscu harmonizował pieśni, a my uczyliśmy się ich, by w kolejnych dniach dokonać nagrania w kościele Dominikanów na ul. Freta. Byliśmy poruszeni każdą kolejną harmonią oraz tekstami, które śpiewaliśmy. Uczestniczyliśmy w jakimś osobistym misterium spotkania Boga w muzyce i we wspólnocie ludzi. Dostaliśmy także do zaśpiewania z Antoniną Krzysztoń piękną pieśń „On“, skomponowaną przez Wojtka Konikiewicza. Pierwsze słowa tej pieśni stały się później tytułem naszej płyty z pieśniami wielkopostnymi.

Próby i nagrania były wyczerpujące, ale towarzyszyło nam cały czas jakieś szczególne wzruszenie serca, że możemy być razem, i że możemy razem przez dźwięki zrobić coś dobrego.

To doświadczenie przyniosło Ojcu Andrzejowi Bujnowskiemu, naszemu opiekunowi i liderowi oraz Marcinowi Pospieszalskiemu i Edkowi Sosulskiemu, który niezależnie nagrywał dźwięk, myśl, by nagrać kolejne pieśni i wydać w postaci płyty.

Dokonało się to w kolejnych miesiącach. Nagraliśmy płytę „Słońce nagle zgasło“ i zaistnieliśmy oficjalnie jako zespół Deus Meus. Nie zawsze się o tym pamięta, że dziś w wielu kościołach Polski śpiewane są przez schole i chóry parafialne pieśni pasyjne zharmonizowane przez Marcina Pospieszalskiego. A ja pamiętam łzy wzruszenia i niemoc śpiewania, kiedy pierwszy raz zaśpiewaliśmy głosy pieśni „Dobranoc Głowo Święta”. Nie sądziłem wtedy, że takie chwile tak dobrze się później pamięta i że to wzruszenie na zawsze zostaje tak bliskie sercu.

Ewa Feret, wokalistka:

Jechaliśmy wszyscy pociągiem do Warszawy, Ojciec Andrzej wyjął listę pieśni, które mamy nagrać i z przerażeniem stwierdziłam, że nie mają nic wspólnego z nagrywanymi wcześniej pieśniami chwały, że są tradycyjne i nudne - tak wtedy pomyślałam. I o zgrozo: na liście jest „Dobranoc głowo święta”, które kojarzyło mi się tylko z wykonaniem z mojej parafii… dramat.... Jak dziś pamiętam Marcina siedzącego na jakimś stopniu ołtarzowym w małej kaplicy z zeszytem nutowym, w którym tworzył kolejne harmonie, Pamiętam też łzy wzruszenia, kiedy złożyliśmy w czterogłosie „Święty Boże”. Nie dośpiewałam wtedy do końca. Nie mogłam uwierzyć, że w tych tekstach i melodiach jest ukryte takie piękno. Marcinowe harmonie otworzyły mi na to piękno oczy (i uszy). Nagrania na płytę przypadły na początek adwentu. Nie było łatwo schować radość z oczekiwania na Boże Narodzenie i przenieść się na Golgotę. W dodatku, dwie ulice dalej trwały roboty drogowe i pracował młot pneumatyczny, do którego pracy musieliśmy dostosować nagrywanie. Kiedy Ojciec Andrzej na Deusową wigilię przywiózł zmiksowane „Dobranoc” i włączył, byśmy mogli posłuchać wszyscy płakaliśmy. Tak naprawdę Deus Meus zawsze będzie się dla mnie równało nawróceniu w każdym możliwym wymiarze tego słowa.

Robert Drężek, gitarzysta Luxtorpeda:

Mimo że towarzyszyły mi w kościele co roku od najmłodszych lat, zachwyciłem się nimi dopiero w momencie, gdy nagrywaliśmy je z Deus Meus. Od tamtej pory w trakcie Eucharystii i nabożeństw brzmią zupełnie inaczej niż kiedyś w moich uszach. Każdego roku w Środę Popielcową chętnie odkurzam swoją płytę z pieśniami postnymi, żeby przybliżyć się do Męki Chrystusa. W tym roku zrobiłem to ponownie.

Cykl „Deus Meus na pustyni – pieśni cierpiącej miłości”

Śpiew: Deus Meus

Produkcja muzyczna: Marcin Pospieszalski

Oprawa graficzna - rysunek piaskiem i solą: Magdalena Suszek-Bąk, rysowanepiaskiem.pl

Nagranie teledysku: Grzegorz Juziak i Jędrzej Niestrój

Producent cyklu: Fundacja Aniołów Miłosierdzia, mostdonieba.pl


W cyklu pojawią się:

1. Słońce nagle zgasło

2. Stała Matka Boleściwa

3. Dobranoc, Głowo święta

4. Ludu mój ludu

5. Bóg tak ukochał świat

6. Święty Boże

7. Jezu Chryste, Panie miły

8. Ozdobo nieba, ziemi i człowieka

9. Taka cisza w nas

Informacje dodatkowe

DEUS MEUS to zespół, którego początki sięgają 1994 roku. A wszystko zaczęło się w Ludźmierzu na warsztatach muzyków – chrześcijan. Grupa studentów ze Szczecina pod przywództwem dominikanina O. Andrzeja Bujnowskiego stworzyła jeden z pierwszych profesjonalnych zespołów grających muzykę chrześcijańską.

Nikt nie spodziewał się, że owocem tego spotkania będzie nagranie płyty „Hej, Jezu!” (1995) („Listowe piosenki 2”), zawiązanie się zespołu, który istnieje i działa już 25 lat. W roku następnym (1996) DEUS MEUS wydał płytę z pieśniami wielkopostnymi „Słońce nagle zgasło”. Kolejne lata przyniosły nowe płyty: „Jezus zwyciężył” (1997) (z grupą Oweyo), „Mój Jezus” (1997), „Chwała Barankowi” (1998), „Jahwe” (2002), „Trasa” (2006) (płyta, która jest zapisem trasy koncertowej z okazji 10 – lecia istnienia DEUS MEUS) oraz „Otwórz się niebo” (2009) (płyta z pieśniami adwentowymi). W roku 2012 zespół wydał kolejną płytę „Wniebowianki”, gdzie próbuje połączyć współczesne brzmienia z polską muzyką ludową.

Warto zaznaczyć, że szczególnie pierwsze płyty zespołu weszły do kanonu najbardziej kultowych polskich płyt muzyki chrześcijańskiej, a poszczególne piosenki znane są niemal w każdym polskim kościele. Zespół Deus Meus jest wymieniany jako jeden z twórców muzyki chrześcijańskiej w naszym kraju. Twórczość Deus Meus towarzyszy młodzieży i osobom dorosłym, wspólnotom we wspólnej modlitwie, spotkaniach, ewangelizacjach. Zespół w ciągu tych 25 lat zagrał przeszło 700 koncertów na terenie całego kraju.

Początkowo DEUS MEUS tworzyli studenci, ludzie młodzi. Z biegiem lat nie tylko ludzie dojrzewali – wraz z nimi dojrzewał również zespół. Dziś DEUS MEUS jest grupą ludzi różnych profesji, indywidualności, których jednoczy wspólna idea. Wciąż jednak podkreśla swoje szczecińskie pochodzenie.

Magdalena Suszek-Bąk – malarka, animatorka. Doktorat z malarstwa obroniła na ASP w Krakowie. Laureatka wyróżnień i nagród w konkursach artystycznych. Animacją w soli, piasku i świetle zajmuje się od 2013 r. Występowała w Europie i Azji podczas licznych wydarzeń kulturalnych, koncertów, itp. Wykonała m.in. fragment Drogi Krzyżowej rysowany piaskiem dla Papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży na krakowskich Błoniach.

Fundacja Aniołów Miłosierdzia – Organizacja Pożytku Publicznego, utrzymuje jedyne na Litwie hospicjum oraz zbiera środki na budowę pierwszego tego typu ośrodka dla dzieci. Znana z takich akcji, jak Most Do Nieba, Skarbonka Dobra oraz Pielgrzymka Pokoju i Pojednania. Dodatkowo opiekuje się klubem sportowym dla niepełnosprawnych dzieci oraz Domem Chleba dla bezdomnych w Warszawie. Ufundowała dwie Monstrancje Fatimskie z okazji 100-lecia objawień Matki Bożej w Fatimie (jedna dla Sanktuarium w Fatimie, druga dla Sanktuarium na zakopiańskich Krzeptówkach) oraz Monstrancję Lumen Gentium z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości (sanktuarium Jana Pawła II w Krakowie). Więcej: www.mostdonieba.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Protest przeciwko polityce LGBT i adopcji dzieci

2019-03-16 17:50

Artur Stelmasiak

Warszawskie rodziny uczczą pierwszą miesięcznicę Karty LGBT+, którą podpisał prezydent Rafał Trzaskowski. Z tej okazji organizacje prorodzinne organizują protest przed warszawskim ratuszem w poniedziałek 18 marca.

facebook.com

Karta LGBT+ jest krytykowana praktycznie przez wszystkie środowiska konserwatywne, edukacyjne i prorodzinne. Bardzo negatywną opinię wystawili warszawscy biskupi, a ostatnio także Konferencja Episkopatu Polski. Jednoznacznie dowiedziono, że zapisane w Karcie LGBT treści i postulaty są niebezpieczne dla dzieci uczących się w warszawskich szkołach, a także ingerują prawo rodziny do wychowywania dzieci. - Popieramy działania zmierzające ku temu, aby to rodzice mieli decydujący wpływ na kształtowanie swoich dzieci.(...) Dziękujemy rodzicom i wszystkim wiernym za podjęte działania w celu obrony wartości chrześcijańskich - napisał kard. Kazimierz Nycz i bp Romuald Kamiński we wspólnym komunikacie skierowanym mieszkańców obydwu warszawskich diecezji.

Protest rodziców i organizacji nabrał dodatkowego znaczenia w kontekście słów wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja. W piątkowym wywiadzie dla Dziennika Gazeta Prawna nie tylko poprał on mocno krytykowane standardy edukacji seksualnej WHO, ale także opowiedział się za tzw. "małżeństwami homoseksualnymi" i adopcją dzieci przez homoseksualistów. - Wiceprezydent Warszawy jednoznacznie zdradził strategię swoje polityki i cel środowisk LGBT. Najpierw Karta LGBT, następnie związki jednopłciowe, a później także adopcja dzieci. Musimy sobie uświadomić, że żyjemy w czasach stopniowej rewolucji, która jest zagrożeniem dla naszych dzieci i naszych rodzin - mówi "Niedzieli" Edyta Ziętara z Centrum Życia i Rodziny.

Centrum organizuje prorodzinny protest przed warszawskim ratuszem przy pl. Bankowym w poniedziałek 18 marca o godz. 16. - Zapraszamy wszystkich ludzi, którym na sercu leży dobro dzieci i rodzin, a także przyszłość Polski w jakiej będą żyły nasze dzieci - mówi Edyta Ziętara.

Przypomnijmy, że jednym z punktów Karty LGBT+ podpisanej przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego jest edukacja seksualna w szkołach, wg. standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Standardy WHO zakładają, że dzieci do 4-tego roku życia powinny być poinformowane o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”, 4-6 latki uczone o „różnych koncepcjach rodziny i szacunku do różnych norm związanych z seksualnością”, 6-9-latki informowane o antykoncepcji czy pojęciu „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu stron)” a przed 12 rokiem życia dzieci powinny zdobyć wiedzę o „skutecznym stosowaniu prezerwatyw czy braniu odpowiedzialności za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”.

Ponadto Deklaracja LGBT+ zakłada wprowadzenie w życie programu „Latarnik”, zakładającego zatrudnienie w każdej szkole, do kadry pedagogicznej, przynajmniej jednej osoby działającej na rzecz wspierania środowisk LGBT, objęcie oficjalnym patronatem Parady Równości w Warszawie czy dofinansowanie organizacji kulturalnych czy sportowych sprofilowanych pod kątem środowisk homoseksualnych. - Podpisanie Karty LGBT to był czarny dzień dla Polski, bo po raz pierwszy określona grupa nacisku zdobyła kontrolę nad władzą publiczną. Okazało się, że suwerenem nie jest naród i warszawskie rodziny, ale konkretna organizacja LGBT. To oni przygotowali program, który wyznacza kierunki działania urzędu miasta. Dlatego zapraszam wszystkich na nasz poniedziałkowy protest, by było nas tego dnia jak najwięcej - mówi Kazimierz Przeszowski, wiceprezes Centrum Życia i Rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chór "Con Spirito" w Krakowie-Łagiewnikach

2019-03-18 23:45

ks. Mateusz Szerwiński

Marzena Jachimowicz
Oprócz samego śpiewania w sanktuarium, modlitwy i spacerów po krakowskim rynku, chór zwiedził także kopalnię soli w Wieliczce i wykonał 3 utwory w kaplicy św. Kingi

W dniach 16-17 marca br. chór „Con Spirito” z parafii pod wezwaniem Ducha Świętego uczestniczył w wyjeździe do Krakowa, którego głównym punktem było śpiewanie na niedzielnej Eucharystii o godz. 7.00 w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Była to Msza święta transmitowana przez TVP 1.

Oprócz samego śpiewania w sanktuarium, modlitwy i spacerów po krakowskim rynku, chór zwiedził także kopalnię soli w Wieliczce i wykonał 3 utwory w kaplicy św. Kingi (na zdjęciu). Chórem od początku jego powstania - czyli od 5 lat - dyryguje pani Małgorzata Szumska. Fakt, iż działający stosunkowo krótko chór ma w swoim repertuarze już ponad 100 poważnych utworów sakralnych, świadczy o wielkiej pasji muzycznej jego członków i dobrej atmosferze, która zachęca do systematycznej pracy wokalnej. W najbliższym czasie chór „Con Spirito” będzie można usłyszeć jeszcze podczas Festiwalu Muzyki Pasyjnej (31 marca, kościół św. Jana Bosko w Lubinie), a także na zakończenie Roku Jubileuszowego w sanktuarium maryjnym w Rokitnie, 18 czerwca br. Chętnych, by śpiewać w chórze i uczestniczyć w niezapomnianych muzycznych przygodach zapraszamy na próby w każdą środę o godz. 19.00 do Auli Jasnogórskiej przy ul. Bułgarskiej 30 w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem