Reklama

Spotkanie z dr Ewą Kurek w Częstochowie

2018-10-12 21:29

Sławomir Błaut

Sławomir Błaut/Niedziela

12 października do Częstochowy przyjechała badaczka historii stosunków polsko-żydowskich dr Ewa Kurek, na zaproszenie Stowarzyszenia „Solidarność i Niezawisłość” oraz Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ Solidarność.

Spotkanie, na które przybyło wielu zainteresowanych tematyką żydowską, odbyło się w auli przy ul. Łódzkiej 8/12. Zainaugurowano w ten sposób nowy projekt kulturalno-edukacyjny – Akademię Solidarności.

Dr Ewa Kurek w swoim wykładzie poruszyła zarówno wątki dotyczące współistnienia Polaków i Żydów w dawnych wiekach (od osiedlenia się ich w Polsce w XIV wieku), jak i odniosła się do współczesności – do aktualnych problemów we wzajemnych, nieraz bardzo trudnych relacjach. Jak podkreśliła, w naszym kraju od XIX wieku ok. 85% Żydów tworzyło bardzo religijną społeczność chasydzką, a ok. 15% zasymilowało się (w tej liczbie kilka procent było socjalistami lub komunistami, wyklętymi przez chasydów). Chasydzi uważali się za bliższych kulturowo naszym zaborcom, co w czasach polskich powstań narodowych nie mogło podobać się patriotycznie usposobionym Polakom. Tylko nieco ponad 1% Żydów wsparło polskie wysiłki w celu odzyskania niepodległości. Natomiast tuż po odzyskaniu przez Polaków własnego państwa przed stu laty, społeczność żydowska domagała się przyznania jej specjalnych praw i przywilejów, co zostało zdecydowanie odrzucone przez Sejm. W tej sytuacji Żydzi rozpoczęli kampanię oczerniania Polski i Polaków, jako narodu antysemitów. Dr Ewa Kurek zaznaczyła, że główną rolę odegrali tu lewacy żydowscy. Polityka ta święci triumfy po dziś dzień, przysparzając naszemu krajowi wiele problemów w świecie.

Reklama

Dr Ewa Kurek wyjaśniała także m.in. kwestie dotyczące trudnej historii II wojny światowej, podczas której znaczna większość Żydów została zamordowana przez Niemców. Społeczność żydowska kierująca się prawem, które wyraźnie mówiło o tym, że każdy Żyd w imię ratowania własnego istnienia może bezkarnie wydać na śmierć nawet własne dzieci, wpadła w swoistą pułapkę. Jak podała dr Ewa Kurek, 10-15% Żydów kolaborujących z Niemcami przeciwko swoim, uważanych jest według wspomnianego prawa za nietykalnych. Nie wolno ich nawet osądzać z moralnego punktu widzenia. Problem polega na tym, że zarówno dla tych, którzy wydawali na śmierć własne dzieci, jak i dla światowej opinii, wyłączywszy żydowską – taka postawa jest złem. Jednak w polityce próbuje się tę potworność tłumaczyć…

Na spotkaniu przy ul. Łódzkiej 8/12 w Częstochowie dr Ewa Kurek odpowiadała również na liczne pytania z sali. Można było też nabyć jej książki, m.in.: „Dzieci żydowskie w klasztorach”, „Ucieczkę z zesłania”, czy „Polacy i Żydzi: problemy z historią”, w której rozprawia się z licznymi kłamstwami. Ewa Kurek w 1989 r. obroniła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim doktorat z historii, na temat: „Udział żeńskich zgromadzeń zakonnych w akcji ratowania dzieci żydowskich w Polsce w latach 1939-1945”.

Tagi:
spotkanie

Wirtualna podróż studentów Uniwersytetu III Wieku w Wieluniu na Kubę

2019-03-15 07:20

Zofia Białas

W dniu 14 marca studenci Uniwersytetu III Wieku w Wieluniu spotkali się z Piotrem Pabisiakiem, właścicielem Pabisiak Studios, fotografem, grafikiem i podróżnikiem. W czasie swoich podróży Piotr Pabisiak odwiedził Meksyk, Mauritius i największą wyspę Karaibów, rządzoną przez komunistów Kubę. Na spotkanie ze studentami wybrał opowieść o Kubie, którą poznał w roku 2015, w czasie trzytygodniowej eksploracji. Wszystko, co zobaczył, utrwalił na slajdach, które zaprezentował w czasie wykładu.

Zofia Białas

Na slajdach zarejestrował: piękne krajobrazy, kubańskie koliberki i pelikany, perły architektury odnowione z funduszy JUNESCO, kościoły, w tym katedrę kubańską, w której podczas wizyty na Kubie w styczniu 1998 r. modlił się Jan Paweł II, nekropolie, plaże dla turystów i dla Kubańczyków, centra handlowe dla turystów i sklepy dla zwykłych zjadaczy chleba, ulice i drogi, traktory, samochody pamiętające lata 50 – XX wieku, w tym polskie „maluchy” nazywane tu „polaczkami” i radzieckie „łady”, przystanki autobusowe i kubańskie autobusy, pociągi, które ciągle są opóźnione i ludzi pracujących na plantacjach tytoniu i trzciny cukrowej, na ulicach Hawany i Santiago de Cuba. Pokazując slajdy mówił o tym, że Kubańczycy pomimo biednego życia są radośni i cieszą się życiem, nie są zrozpaczeni. Radosne są także dzieci. Dlaczego tak jest? Być może, dlatego, mówił, że na Kubie nie ma krzyczących reklam na billboardach, nie ma tablic reklamowych, nie ma szyldów na sklepach. Jeśli billboard, to najczęściej przy autostradach z wizerunkiem Che Guevary, Fidela Castro albo rewolucyjnym hasłem.

Zofia Białas

Na zakończenie dodał: Kuba się zmienia. My zaś pamiętamy słowa Jana Pawła II wygłoszone w przemówieniu pożegnalnym skierowanym do mieszkańców Kuby 26 stycznia 1998 r., by otwierali się na świat, a narody świata by otwierały się na Kubę…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ks. Krzysztof Hojzer: Trzeba, by krzyż stał się moim życiem

2019-03-18 23:06

Kamil Krasowski

"Przyjdź Duchu Święty i postaw nas pod krzyżem, abyśmy nie tylko wpatrzeni w znak, ale wpatrzeni w Boga potrafili wniknąć i być tożsami z Tym, Który nas stworzył" - tymi słowami modlił się ks. Krzysztof Hojzer 18 marca na rozpoczęcie rekolekcji wielkopostnych w parafii św. Alberta w Zielonej Górze. Pierwszy dzień rekolekcji zgromadził kilkaset osób.

Karolina Krasowska
- Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił ks. Krzysztof Hojzer.

Rekolekcje "W mocy Bożego Ducha" rozpoczęły się od Mszy św. w kościele św. Alberta w Zielonej Górze. Po Eucharystii egzorcysta, opiekun Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio ks. Krzysztof Hojzer wygłosił konferencję nt. rozeznawania w życiu duchowym człowieka działania dobrych i złych duchów w oparciu o nauczanie świętych i ojców Kościoła. - Tak jak opętanie jest najmocniejszym działaniem szatana i polega ono na pozbawieniu człowieka wolności, tak działanie ducha dobrego jest temu przeciwne - zawsze respektuje ludzką wolność, czyli nic bez twojej zgody, nic bez twojego umysłu, bez twojej pamięci, bez twoich uczuć; nie narzuca dobra, ale je proponuje; nie niepokoi aż do obłędu, nie drażni. Nawet w wypadku natchnień proroków wpływ Boga na to, co mieli oni głosić nie był zniewalający i mogli oni mówić lub milczeć. Jest to najważniejsza różnica pomiędzy działaniem ducha dobrego i złego i najlepszy sposób na ich rozeznanie - mówił egzorcysta. Kapłan zwrócił uwagę, że w rozeznawaniu duchów bardzo ważny jest stan łaski uświęcającej, codzienny rachunek sumienia oraz metoda lectio divina.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje wielkopostne

Po konferencji ks. Krzysztof poprowadził wzruszającą Drogę Krzyżową przeplataną motywami z filmu "Pasja" Mela Gibsona i muzyką Michała Lorenca. Każdemu z uczestników rekolekcji udzielił też specjalnego błogosławieństwa relikwiami Krzyża Świętego, które przez cały czas były obecne na ołtarzu w czasie Liturgii i nabożeństwa. - Chciałbym, żebyśmy dzisiaj dali Jezusowi swoje serca, aby On sam je przygotował do modlitwy uwolnienia; aby sam je dotknął tak jak to robił kiedy poruszał się we wspólnocie Apostołów. To jest niesamowity dar. Dlatego trzeba nam stanąć przy krzyżu tak jak to zrobiła Matka Boża. Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, cierpiętnictwem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił rekolekcjonista.

Drugiego dnia uczestnicy rekolekcji są zaproszeni do parafii św. Józefa w Zielonej Górze na odpust i  diecezjalną peregrynację obrazu św. Józefa Kaliskiego, zaś trzeciego do parafii św. Alberta na modlitwę uwolnienia i zanurzenia w mocy Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Barbarin: „domniemanie niewinności” powodem decyzji papieża

2019-03-19 20:57

pb / Lyon (KAI)

„Domniemanie niewinności” było powodem papieskiej odmowy przyjęcia dymisji, jaką kard. Philippe Barbarin złożył na ręce Franciszka. Poinformował o tym sam arcybiskup Lyonu w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji liońskiej.

YouTube.com

Prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

W swym komunikacie kard. Barbarin potwierdził, że 18 marca złożył swą „misję w ręce Ojca Świętego”. - Odwołując się do domniemania niewinności, [papież] nie chciał przyjąć tej dymisji. Pozostawił mi swobodę podjęcia decyzji, która wydałaby mi się dzisiaj najlepsza dla życia diecezji liońskiej. Zgodnie z jego sugestią i ponieważ Kościół w Lyonie cierpi od trzech lat, postanowiłem na pewien czas usunąć się i pozostawić kierowanie diecezją wikariuszowi generalnemu-moderatorowi ks. Yves’owi Baumgartenowi. Ta decyzja wchodzi w życie z dniem dzisiejszym - napisał 19 marca prymas Galii.

Zdziwienie tym „niecodziennym” obrotem sprawy wyraził przewodniczący Konferencji Biskupów Francji abp Georges Pontier. Nie spodziewał się on scenariusza „pośredniego między dwoma przewidywalnymi scenariuszami”, czyli przyjęciem dymisji lub jej odrzuceniem i dalszym kierowaniem archidiecezją przez kard. Barbarina.

Metropolita Marsylii przypuszcza, że taka decyzja jest wynikiem „konfliktu między dwoma wymogami”: „poszanowaniem toku wymiaru sprawiedliwości” i „troski o dobro diecezji liońskiej”. Jego zdaniem przyjęcie dymisji kard. Barbarina „nie wydało się papieżowi właściwe, gdyż nie zakończył się proces cywilny”. Franciszek „nie chciał sprawiać wrażenia, że skazuje kardynała, gdy nie rozstrzygnął o tym jeszcze wymiar sprawiedliwości”, dodał abp Pontier w rozmowie z agencją AFP, odnosząc się do złożonej apelacji od wyroku z 7 marca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem