Reklama

Uroczystość w kaplicy pw. św. Faustyny w Wysokiej Lelowskiej

2018-10-08 17:29

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura/Niedziela

Polska – Belgia – USA. Przybynów – Wysoka Lelowska – Gorzków – Trzebniów – Diest ­– Teksas. Co łączy te kraje, miejscowości i parafie? Miłość i miłosierdzie. Umiłowanie Eucharystii. Święci patronowie: św. Jan Berchmans, św. Mikołaj i św. Faustyna Kowalska.

Św. Jan Berchmans – wielki czciciel Eucharystii. Św. Mikołaj – „patron daru człowieka dla człowieka”. Św. Faustyna Kowalska – sekretarka Bożego Miłosierdzia. Oni są dla ludzi XXI wieku przewodnikami w wierze. Orędują u Boga i łączą przyjaźną ludzi, by ci doświadczali Boga, który w nich mieszka, i jest piękny, żyli dla bliźnich, i pamiętali, że potrzebują miłości i miłosierdzia.

55 lat temu powstała parafia pw. św. Jana Berchmansa w Diest, w tym mieście urodził się i spędził młodość. Wystarczyło tylko 55 lat, aby zabrakło ludzi w kościele, pozostało ich tylko 20, regularnie uczestniczących w Mszy św. Trudno więc utrzymać świątynię. Po śmierci pierwszego księdza proboszcza, budowniczego kościoła, zabrakło też następcy. Co w takiej sytuacji można zrobić?

Reklama

Najprostsze rozwiązanie stało się udziałem belgijskiej wspólnoty. Na zakończenie ostatniej Mszy św. tabernakulum zostało otwarte, Najświętszy Sakrament wyniesiony, obrus zdjęty, świece zgaszone. Następnego dnia wszystkie przedmioty z tego kościoła zostały wyniesione i nigdy już tam nie powróciły. Drzwi zamknięte. Kościół zburzony.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość w Wysokiej Lelewskiej

Nadzieją dla wspólnoty parafialnej wraz kapłanami na czele z dziekanem Diest jest to, że część przedmiotów z tego kościoła trafiła do parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie i kaplicy pw. św. Faustyny w Wysokiej Lelowskiej. Są one wspomnieniem tej parafii w Belgii. W takim kontekście kaplica w Wysokiej (parafia pw. św. Mikołaja w Przybynowie) 7 października przeżywała odpust.

Beata Pieczykura/Niedziela
Ławki przekazane do kaplicy z likwidowanego kościoła w Diest w Belgii

Licznie zgromadzonych powitał ks. kan. Roman Cer, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Przybynowie. Słowa wdzięczności skierował do Jeffa Slushera z USA, czciciela św. Jana Berchmansa, który pomaga wszystkim kościołom na świecie, które noszą to imię, i tej wspólnocie podarował medalik z wizerunkiem św. Jana i jego serca, oraz do burmistrza z małżonką, przewodniczącej Rady Miasta i Gminy Żarki, urzędników, sołtysów, dyrektorów szkół oraz wiernych z Wysokiej, Przybynowa i Żarek. Podziękował im za obecność i wspólną modlitwę, jedność i współpracę. – To wszystko daje efekty – mówił. – Życzmy sobie, aby dalej trwały jedność i współpraca, bo razem możemy wiele osiągnąć i wiele zrobić – podkreślił ks. kan. Cer.

Mszę św. odprawił i słowo Boże wygłosił ks. kan. Bogumił Kowalski, wicedziekan dekanatu żareckiego, proboszcz parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie. W nawiązaniu do Ewangelii powiedział: – Nie ma rozwodu kościelnego, jest prawne stwierdzenie nieważności małżeństwa, to znaczy ceremonia zawarcia małżeństwa została spełniona, ale nieważnie, nie zostały spełnione warunki, np. małżeństwo wymuszone będzie nieważne, tak jak spowiedź bez spełniania warunków jest nieważna mimo udzielonego rozgrzeszenia. Nie można udzielić rozgrzeszenia żyjącym w konkubinacie, ponieważ nie spełniają warunków spowiedzi, którym jest postanowienie poprawy. Mocno zaakcentował, że każdy człowiek potrzebuje miłości i miłosierdzia, potrzebuje drugiego człowieka, by mieć dla kogo żyć. Prawdziwa miłość i miłosierdzie polegają na tym, aby żyć dla drugiego.

Wspólnota parafialna z Diest doświadczyła miłości Boga i modliła się przez 55 lat w swoim kościele. Dziś miłosierdzie wyraża się w tym, że ławki z ich kościoła wypełniają kaplicę w Wysokiej; wyraża się przez obecność, modlitwę oraz wsparcie materialne tych, którzy teraz cieszą się, że ta kaplica pięknieje. Z nadzieją, że podarowane ławki będą jak najdłuższej służyć, kaznodzieja powiedział: – Jeszcze takich czasów nie dożyliśmy w Polsce, aby nam zamykano świątynie. Proszę was i błagam, aby te ławki zawsze były pełne, abyście nigdy nie dopuścili do tego, aby kiedykolwiek, ktokolwiek czy cokolwiek zamknął wam kościół. W sposób szczególny zwrócił się do rodziców i zachęcał ich, by byli świadkami wiary, bronili jej, strzegli i według niej postępowali.

Zwrócił uwagę na powiązania parafii z Diest z parafią w Przybynowie, kaplicą pw. św. Faustyny w Wysokiej Lelewskiej. Patronowie kochali Eucharystię. Św. Jan Berchmans był wielkim czcicielem Eucharystii, nie znał św. Faustyny ani kultu Bożego Miłosierdzia. Umarł z Jezusem, przyjmując Go w Komunii św., w wieku 22 lat. Nie doczekał święceń kapłańskich. W drodze do kapłaństwa odszedł w łasce uświęcającej, wraz ze śmiercią narodził się dla nieba i został ogłoszony świętym. Św. Faustyna natomiast złożyła śluby zakonne i w zakonie przeżyła 13 lat. Po długich cierpieniach zmarła w wieku 33 lat, 5 października 1938 r., czyli w tym roku przypadła 80. rocznica. Ogłoszono ją świętą w 2000 r., a uroczystość kanonizacji przypada w 2. niedzielę wielkanocną, którą św. Jan Paweł II ustanowił świętem Miłosierdzia Bożego. Jej relikwie znajdują się w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie mieści się sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Tego pamiętnego dnia o piękno Liturgii zadbał chór, a na szczególną uwagę zasługuje duża liczba wiernych przystępujących do Komunii św. Wspólna modlitwa w intencji parafian była wołaniem, aby św. Faustyna wyprosiła u Boga błogosławieństwo dla tej miejscowości, tej parafii i tej kaplicy oraz Księdza Proboszcza.

Obszerny artykuł na temat pielgrzymki 6-osobowej delegacji z parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie do Diest na uroczystość zamknięcia kościoła i przekazania części przedmiotów liturgicznych do parafii w dekanacie żareckim, na tle przyszłości Kościoła w Belgii, ukaże się na łamach „Niedzieli” ogólnopolskiej w numerze na 25 listopada br.

Tagi:
parafia

Parafia w Słubicach pamięta o 100-leciu

2018-10-16 12:17

Michał Sobociński

Michał Sobociński
Celem konkursu było kształtowanie postaw patriotycznych dzieci i młodzieży

Celem konkursu było kształtowanie postaw patriotycznych dzieci i młodzieży poprzez popularyzowanie i pogłębianie wiedzy z zakresu historii Polski XX wieku oraz zwiększenie wrażliwości młodego pokolenia na problematykę Niepodległej Rzeczypospolitej.Konkurs został przeprowadzony pod patronatem proboszcza parafii ks. dziekana Henryka Wojnara, który otwierając finał zwrócił się z serdecznymi słowami życzeń dla nauczycieli z okazji Dnia Edukacji Narodowej. W swym wystąpieniu podkreślił jak ważną rolę w procesie kształcenia młodego pokolenia, a w szczególności kształtowaniu postaw patriotycznych i poczucia tożsamości narodowej, pełnią nauczyciele. Następnie pedagodzy otrzymali upominki w postaci publikacji o tematyce historycznej. Konkurs oparty był na 25 zadaniach otwartych i zamkniętych. Ostatnim zadaniem dla konkursowiczów było napisanie życzeń dla Powstańca Warszawskiego w ramach podjętej przez parafię ogólnopolskiej akcji BohaterON. Po głównej serii pytań organizatorzy musieli przeprowadzić dodatkowe ustne dogrywki, co świadczyło o wysokim i wyrównanym poziomie wiedzy uczestników potyczki historycznej. Wszyscy biorący udział w konkursie zostali wyróżnieni drobnymi pamiątkami a finaliści z każdej grupy wiekowej otrzymali dyplomy i szereg ciekawych nagród rzeczowych, którego wręczenia dokonał Proboszcz parafii podczas festynu rodzinnego z okazji XXX – lecia parafii Ducha Świętego w obecności licznie zgromadzonych przybyłych na tą uroczystość słubiczan i mieszkańców regionu. Na duże słowa uznania zasługują finaliści konkursu, którzy wykazali się wysokim poziomem wiedzy.

XXX lecie parafii wpisuje się w 100 lecie Odzyskania Niepodległości, w trakcie których parafia stara się przybliżyć młodemu pokoleniu problematykę dziedzictwa narodowego Polski poprzez wystawy tematyczne, koncerty muzyki poważnej, konkursy wiedzy historycznej. Obecnie parafia przeprowadza konkurs plastyczny dla dzieci szkół podstawowych pt „Wokół symboli narodowych”, który zostanie zakończony wystawą prac w dniu 11. listopada w kościele Ducha Świętego w Słubicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Chaput: Kościół osłodzony sentymentalizmem i nostalgią nie przyciągnie młodych

2018-10-17 13:13

tłum. st (KAI) / Watykan

Na konieczność wyzwolenia się z odurzenia kultury współczesnej a także skłonności do prezentowania chrześcijaństwa „osłodzonego sentymentalizmem i nostalgią” wskazał w wywiadzie dla angielskiego portalu katolickiego „The Tablet” arcybiskup Filadelfii Charles Joseph Chaput OFM Cap. Bierze on udział w obradującym w Rzymie Synodzie Biskupów o młodzieży i rozeznawaniu powołania.

Włodzimierz Rędzioch
Abp Charles Chaput - Metropolita Filadelfii

The Tablet: W jednym ze swoich wystąpień synodalnych Ksiądz Arcybiskup powiedział, że Kościół nie poradził sobie z przekazaniem młodszemu pokoleniu pełni wiary. Jakie byłyby propozycje Waszej Ekscelencji dla Kościoła, by zaradził tej sytuacji? Solidniejsza katecheza, inne podejście do nauczania chrześcijaństwa w szkołach katolickich?

- Ludzie nie mogą dać tego, czego nie mają. Główny problem Kościoła w naszych czasach - przynajmniej w tak zwanych krajach „rozwiniętych” - nie może zostać rozwiązany przez lepsze narzędzia czy techniki. Mogą one pomóc, ale naszym głównym problemem jest brak prawdziwej wiary, nawet wśród wielu naszych przywódców i nauczycieli. Benedykt XVI nazwał to „milczącą apostazją”, utratą transcendencji, wymiaru metafizycznego w tym, jak rozumiemy nasze życie i świat. Prowadzi to do nieufności wobec trwałości prawdy objawionej. Wyjaśnia to dzisiejszą tendencję, by sprowadzać chrześcijaństwo do pozytywnego kodeksu moralnego lub systemu etyki, osłodzonego sentymentalizmem i nostalgią. Ale to nie jest wiara i nie może zainspirować nikogo do takiego pilnego, radykalnego nawrócenia, jakiego domaga się prawdziwa wiara w Jezusa Chrystusa.

Nie możemy zaradzić temu problemowi, chyba że najpierw uznamy to i świadomie oddzielimy się w jakiś sposób od kultury, która trzyma nas w odurzeniu i rozprasza. Dobra wiadomość jest taka, że mamy sukcesy. Grupy w Stanach Zjednoczonych, takie jak Fellowship of Catholic University Students (FOCUS) i The Culture Project, są bardzo skuteczne w docieraniu do młodych dorosłych z Ewangelią. Możemy się wiele nauczyć z ich podejścia. Niestety żadna z nich nie została zaproszona na Synod.

The Tablet: Ksiądz Arcybiskup powiedział, że określenie „LGBT” nie powinno być zawarte w dokumencie roboczym Synodu, ponieważ nie ma czegoś takiego jak „katolik LGBT” lub „transseksualista katolicki” . Czy martwi się Ekscelencja, że polityka tożsamości weszła do debat Kościoła i teologii? Co mówi Ksiądz Arcybiskup tym, którzy chcą się identyfikować jako LGBT i katolicy?

- Powiedziałem również, że nie ma czegoś takiego jak „katolik heteroseksualny”. Polityka tożsamości opiera się na dzieleniu. Nie jest postawa chrześcijańska. Kościół nie jest odporny na stronniczość i cierpi, gdy się ona zakorzenia.

The Tablet: Niektórzy mogą twierdzić, że użycie określenia „katolik LGBT” nie różni się od określenia „katolik angielski” lub „katolik amerykański”. Czy należy usunąć wszystkie poprzedzające wskaźniki opisowe, gdy mówimy o kimś, jako o katoliku?

- Nie, ponieważ płeć jest wyjątkową kategorią. Kwestie pożądania seksualnego, a zwłaszcza zachowania, trafiają w sedno ludzkiej tożsamości. Obejmują celowość ciała to, co rozumiemy przez „naturę ludzką”, komplementarną całość gatunku ludzkiego i przekazywanie życia. Mają więc wielkie konsekwencje dla prawdy czy też fałszu Pisma Świętego i wiary katolickiej.

Kościół musi bardzo uważać, aby uniknąć rozbijania ludzkiej tożsamości w zależności od naszej orientacji seksualnej. Katolicy „LGBTQ” sugerują w sposób deterministyczny specjalną kategorię moralną, z czym nie mamy do czynienia w przypadku katolików „afrykańskich”, „angielskich” czy „z niepełnosprawnościami”. The Tablet: Papież Franciszek położył silny nacisk na strukturę Synodu Biskupów jako sposób stawiania przez Kościół czoła wspólnym wyzwaniom i wymyślania odpowiedzi duszpasterskich. Czy Wasza Ekscelencja sądzi, że Synod jest skutecznym narzędziem w tym zakresie?

- Synod Biskupów może być dla Ojca Świętego bardzo przydatnym doradcą. Tak często było w przeszłości. Pokrzepiające były słowa Papieża Franciszka w jego uwagach wstępnych o potrzebie szczerej i uczciwej dyskusji, ponieważ cechy te są kluczowe dla każdej pracy produktywnej. Jednak służąc przez minione trzy lata w Radzie Stałej Synodu widzę również jego ograniczenia.

W swojej obecnej formie jest to skomplikowane i kosztowne narzędzie. Nie jestem pewien, czy może być bardziej skuteczne niż jest obecnie. Można dokonać pewnych oczywistych usprawnień. Tylko niewielka część ludności świata mówi po włosku, ale delegaci Synodu pochodzą z całego świata. Z praktycznego punktu widzenia wszystkie dokumenty synodalne muszą być przetłumaczone z języka włoskiego na wiele języków znacznie szybciej i o ile to możliwe, z dużym wyprzedzeniem, aby zapewnić odpowiedni czas na ich przestudiowanie i dyskusję. Na tym polegał problem z „Instrumentum laboris”. Delegaci powinni również być mianowani wcześniej, aby umożliwić im właściwe przygotowanie. Wielu delegatów skarżyło się również na niejednoznaczność obecnych reguł i procedur Synodu, które wydają się faworyzować proces kontrolowany, bardziej niż w przeszłości.

Powtórzymy, Synody mają charakter doradczy, a nie decyzyjny. Papież zawsze swobodnie akceptuje, poprawia lub odrzuca ich dokumenty. Ale muszą być one prawdziwie kolegialne, aby były wiarygodne. Mam nadzieję, że stanie się to normą w przyszłości.

The Tablet: Co chciałby Ksiądz Arcybiskup, aby dokument końcowy Synodu Biskupów mówił o wykorzystywaniu seksualnym w Kościele?

- Ciągły kryzys związany z wykorzystywaniem seksualnym jest niezwykle poważny. Na szczęście zarówno papież Franciszek, jak i ojcowie synodalni rozumieją to, a dokument końcowy prawdopodobnie odzwierciedli ich obawy. Mniej jestem pewien czy zostaną poruszone korzenie problemu. Klerykalizm jest wyraźnie czynnikiem seksualnego wykorzystywania nieletnich przez duchownych, ale nie dominującym, a niewielu spośród osób świeckich, które znam, jest zadowolonych z tego wyjaśnienia, zwłaszcza rodzice. W pojęciu wiernych świeckich, musi zostać podjęty problem homoseksualizmu i jego rola w kryzysie, ale nie jest jasne, czy Synod zechce włączyć tę kwestię do tekstu ostatecznego.

Rozmawiał: Christopher Lamb

Abp Charles Joseph Chaput urodził się 26 sierpnia 1944 w mieście Concordia w stanie Kansas. Po wstąpieniu do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów złożył w nim 14 lipca 1968 śluby wieczyste, a w dwa lata później – 29 sierpnia 1970 przyjął święcenia kapłańskie. Pracował następnie duszpastersko w parafiach prowadzonych przez kapucynów. 29 kwietnia 1988 Jan Paweł II mianował go biskupem Rapid City (sakrę nowy biskup przyjął 26 lipca tegoż roku), a 18 lutego 1997 papież przeniósł go na stanowisko arcybiskupa Denver – stolicy stanu Kolorado. W ten sposób kapucyn stał się pierwszym arcybiskupem w USA, wywodzącym się z pierwotnych mieszkańców Ameryki – z plemienia Potawatomi. 19 lipca 2011 r. Benedykt XVI mianował go arcybiskupem Filadelfii. We wrześniu 2015 roku był gospodarzem Światowego Spotkania Rodzin, z udziałem papieża Franciszka. W październiku tego roku został wybrany do Rady Stałej Synodu Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem