Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Święty Antoni im błogosławi

2018-06-13 16:40

Wojciech Mścichowski

Wojciech Mścichowski

Katolickie Szkoły Specjalne Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. św. Antoniego z Padwy w Częstochowie – placówka oświatowa działająca na chwałę Bogu i pożytek dzieci, wymagających specjalnego programu edukacyjnego oraz duchowego wsparcia i zrozumienia, zarówno ze strony nauczycieli, jak i rodziców.

13 czerwca, w dniu św. Antoniego, podczas uroczystej Mszy św. w kościele św. Józefa na Rakowie spotkali się uczniowie, nauczyciele, rodzice i liczni przyjaciele Katolickich Szkół Specjalnych, aby dziękować Stwórcy za otrzymane łaski, za codzienny krzyż cierpienia łączący ich z Chrystusem, za wychowawców i przyjaciół, dzięki którym doznają w niełatwym życiu chwile radości i otuchy. Tegoroczne „patronalne” świętowanie ubogacił Sakrament Bierzmowania grupy wychowanków SPSK. Duch Święty, który za pośrednictwem biskupa Andrzeja Przybylskiego i z udziałem opiekuna duchowego Szkół, ks. Rafała Ćwiklińskiego spoczął na młodych ludziach, łącząc ich w wielką rodzinę, oświecając umysły, dodając sił, wzajemnego szacunku i zrozumienia. W słowie do zebranych, główny celebrans zwrócił uwagę na niezwykłą rolę Sakramentu Bierzmowania w życiu każdego człowieka. Apelował, aby młodzi ludzie rozwijali talenty otrzymane od Stwórcy, upodobniając się do Chrystusa całym swoim życiem i postępowaniem. Wspólnie modlono się, aby Duch Święty umacniał i prowadził wychowanków szkół specjalnych, dodawał sił, umacniał w życiu rodzinnym i szkolnym. Zgodnie z tradycją, kontynuacją radosnego świętowania stał się piknik, łączący Święto Rodziny z Dniem Patrona Szkół. Pośród atrakcji nie zabrakło występów scenicznych nauczycieli i opiekunów, w tym inscenizacji wiersza „Rzepka” w reżyserii nauczycielki, Anety Królikowskiej i scenografii Ewy Szymanek, występów scenicznych uczniów młodszych klas, kiermaszy, gier sprawnościowych i konkursów, w tym na najlepszy wypiek rodzinny (laureatami zostali Weronika Sikora z mama Patrycją), prezentacji umiejętności uczniów uzyskanych w ramach nauki zawodu. Dziękując zebranym, dyrektor Szkół Specjalnych SPSK, Wioletta Błasiak zauważyła, że ten szczególny dzień w roku jest ukoronowaniem całorocznej pracy całej społeczności szkolnej, wspartej modlitwą i wysiłkiem rodziców i opiekunów. Obserwując od wielu lat działalność dydaktyczną Szkół SPSK, można stwierdzić z pełnym przekonaniem, że edukują one nie tylko dzieci i młodzież, lecz także formują nauczycieli, a często także rodziców, dodając im sił do wychowania w rodzinie.

Tagi:
Częstochowa niepełnosprawni bp Andrzej Przybylski

Świadczenie czy zaświadczenie?

2018-12-05 11:10

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 49/2018, str. VIII

Bożena Sztajner/Niedziela

Nowoczesne podejście do życia związane jest z powszechną modą na zaświadczenia. Wszystko musimy poświadczać i coraz częściej nawet zwykły gest dobroci chcemy przypieczętować stosownym zaświadczeniem. Świat biurokracji wkrada się z coraz większą siłą w świat ducha i duszpasterstwa.

W dziełach Benedykta XVI można znaleźć związane z tym pytania w relacji do sakramentów. Pytanie dotyczy tego, co dla dzisiejszego człowieka jest ważniejsze: gest sakramentalny czy zaświadczenie o jego przyjęciu? Papież emeryt przypomina nawet rozważania „postępowych” pastoralistów, według których, na przykład „chrzest i nałożenie rąk weszły w obyczaj, ponieważ większość chrześcijan była niepiśmienna; gdyby wtedy żyło się w takiej kulturze jak dzisiaj, zamiast tego wystawiano by zaświadczenia”. Kto wie, czy w mentalności wielu ludzi nie dokonał się taki biurokratyczny przewrót w podejściu do spraw duchowych.

Zaczepił mnie ostatnio jakiś młody człowiek i w zdecydowany sposób zapytał, czy nie dałoby się załatwić w dwa tygodnie chrztu, I Komunii świętej i bierzmowania, bo chce się żenić za trzy miesiące i wszystkim obiecał, że nadrobi sakramentalne zaległości. Kiedy próbowałem mu tłumaczyć, że samo przygotowanie do chrztu powinno trwać przynajmniej rok, wytrzeszczył na mnie swoje zdenerwowane oczy i zgorszony stwierdził: „To ksiądz potrzebuje cały rok, żeby mnie ochrzcić i napisać krótkie zaświadczenie, przecież wiem, że taki chrzest trwa kilka minut?!”. Jeszcze więcej jest takich osób, które poproszone o bycie ojcem lub matką chrzestną nie mogą zrozumieć, dlaczego muszą odbywać jakieś długie przygotowanie do bierzmowania, skoro sam sakrament to kilka chwil, po których można napisać stosowne zaświadczenie, jak przepustkę do dalszych czynności sakramentalnych.

W dobie Internetu i załatwiania niemal wszystkiego drogą elektroniczną można spotkać w sieci pytania o to, gdzie można znaleźć wzory zaświadczeń o bierzmowaniu, o przygotowaniu do małżeństwa, a nawet gotowych zaświadczeń „na matkę lub ojca chrzestnego”. Czyżby współczesna wiara niektórych ludzi rzeczywiście była bardziej wiarą w zaświadczenie niż osobiste spotkanie z Bogiem? Czyżbyśmy dziś bardziej wierzyli w działanie białej kartki z pieczątkami i podpisem niż w sakramentalne czynności ustanowione przez Boga i dokonywane od wieków przez Kościół? Jeśli jest jakaś potrzeba zaświadczeń w świecie naszej wiary, to tylko wtedy, gdy za zaświadczeniami idzie prawdziwe świadczenie o wierze, gdy stanowią one jedynie dokument potwierdzający prawdziwe spotkanie z Bogiem w świętych czynnościach sakramentu, poprzedzonych nawróceniem i świadomym praktykowaniem wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Polska przyzna azyl Norweżce z dzieckiem

2018-12-12 17:12

Artur Stelmasiak

Silje Garmo ponad rok temu uciekła do Polski, bo w Norwegii chciano zabrać jej córkę. Właśnie MSZ uchyliło swoją decyzję o odmowie azylu na terytorium Polski. Uznano argumentację Instytutu Ordo Iuris.

Twitter

Prawnicy Ordo Iuris reprezentowali Silje Garmo przed polskimi władzami w sprawie ochrony azylowej. Wsparcia dla kobiety udzieliły tysiące Polaków podpisując petycję w tej sprawie. Losem Norweżki zainteresowały się liczne polskie i zagraniczne media. - Decyzja Ministra Spraw Zagranicznych stanowi potwierdzenie, że Rzeczpospolita stoi zdecydowanie na straży fundamentalnej konstytucyjnej zasady ochrony życia rodzinnego. Decyzja polskich władz to również źródło nadziei dla Polaków mieszkających w Norwegii, którzy często spotykają się z takimi samymi problemami jak Silje Garmo. Azyl dla norweskiej mamy i jej córki stanowi impuls dla Norwegii, w której trwa wciąż debata o konieczności zreformowania systemu Barnevernet. W skali zaś europejskiej, Polska włącza się w ten sposób ponownie w debatę o ochronie rodzin, prześladowanych przez urzędy takie, jak Barnevernet czy Jugendamt – komentuje prezes Instytutu Ordo Iuris adw. Jerzy Kwaśniewski, pełnomocnik Silje i Eiry Garmo.

Teoretycznie wobec stanowiska Urzędu do Spraw Cudzoziemców udzielenie azylu wymaga tylko stwierdzenia przez ministra spraw zagranicznych, że ochrona matki i dziecka pozostaje „w interesie Rzeczypospolitej”. Ministerstwo uchyliło swoją początkową decyzję, którą podjęło m.in. na podstawie oceny polskich interesów politycznych i ekonomicznych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek Ordo Iuris. Postanowienie MSZ jest podstawą do decyzji Prezesa Urzędu ds. Cudzoziemców. Wcześniej poparł on postulat prawników Ordo Iuris, zatem finalizacja przyznania ochrony azylowej dla Silje Garmo i jej córki jest już kwestią wyłącznie formalną. - MSZ w całości uwzględnił argumentacje z wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy przygotowane przez prawników Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris i przyznało azyl Silje Garmo oraz jej córeczce - poinformował mec. Maciej Kryczka z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

W styczniu br. szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców formalnie uznał, że chronione prawem międzynarodowym życie rodzinne jest w tej sprawie zagrożone, a zatem istnieją obiektywne przesłanki, aby zakładać, iż udzielenie azylu Silje Garmo oraz jej małoletniej córce jest niezbędne dla zapewnienia im ochrony.

W walce o odważną decyzję MSZ pomogły także europejskie instytucje. W 2018 roku krytyczny wobec norweskiego systemu Barnevernet raport przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał natomiast, że norweski system pieczy zastępczej dopuszcza się naruszeń międzynarodowych gwarancji życia rodzinnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Raport Ordo Iuris na temat Barnevernet prezentowano we wrześniu podczas konferencji OBWE w Warszawie. - Azyl dla Silje Garmo i jej córeczki Eiry to wielka radość dla całego zespołu Ordo Iuris oraz nadzieja dla wszystkich Polaków w Norwegii, bo dzisiaj polskie władze potwierdziły, że rodzina to najwyższa wartość Rzeczypospolitej - podkreśla mec. Kwaśniewski. - Dziękuję wszystkim zaangażowanym od roku w nasze starania o azyl dla pani Garmo.

Według mec. Kwaśniewskiego, sprawa Norweżki jest oczywista pod względem prawnym. Ale obok niej ofiarami jest także wielu Polaków mieszkających w Norwegii, którym Barnevernet odbiera dzieci praktycznie bez uzasadnienia. Od 2012 r. sprawy przed BV dotyczyły aż 259 obywateli RP, przy których polscy dyplomaci odnotowali liczne naruszenia praw małoletnich Polaków wynikających z prawa międzynarodowego i krajowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czym jest cudowny medalik i na czym polega jego "cudowność"?

2018-12-14 09:12

salvenet.pl

Czym jest cudowny medalik i na czym polega jego "cudowność"? Dlaczego jest on cudowny? Wyjaśnia o. Mirosław Kopczewski OFMConv., inicjator Wielkiego Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi w Niepokalanowie.

- Matka Boża powiedziała, że każdy, kto będzie z ufnością nosił ten medalik na ciele i z ufnością odmawiał tę modlitwę, będzie doznawał szczególnych jej łask - mówił franciszkanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem