Reklama

Borzykowa: uczczono św. Izydora Oracza

2018-05-13 21:13

Marian Banasik


św. Izydor Oracz

„Zjednoczenie pracy i krzyża w życiu św. Izydora Oracza jest katechezą dla nas” – mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”, który 13 maja przewodniczył Mszy św. w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Borzykowej. Msza św. była połączona z odpustem ku czci św. Izydora Oracza, który w świątyni otoczony jest szczególnym kultem.

„Oddajemy dzisiaj cześć św. Izydorowi, od którego uczymy się wiary i wiernego trwania przy Bogu” – mówił na początku Mszy św. ks. Sławomir Galasiński, proboszcz parafii w Borzykowej.

Nawiązując do Uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego ks. Frukacz przypomniał, że święci wskazują nam drogę do nieba - Święty to człowiek, który wskazuje nam drogę do Boga, do nieba. Nie wolno nam rezygnować ze świętej ambicji, jaką jest droga do świętości. Święci są po to, aby nas zawstydzać – mówił ks. Frukacz.

- Św. Izydor swoim życiem pokazuje nam jak ważne jest połączenie pracy ludzkiej, wszelkiego trudu z modlitwą. Często na obrazach święty ten jest przedstawiany z dwoma atrybutami: pługiem i krzyżem – kontynuował ks. Frukacz..

Reklama

Redaktor „Niedzieli” wskazał również na duchowość pracy ludzkiej. - Owoc pracy człowieka składany jest na ołtarzu podczas każdej Mszy św. Praca ludzka, szczególnie praca rolnika jest włączona w Eucharystię. Ona służy Eucharystii. Ziarno zasiane w glebę daje chleb. Ten chleb staje się Ciałem Chrystusa – mówił kaznodzieja i przypomniał za św. Janem Pawłem II, że „W pracy ludzkiej chrześcijanin odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas z Chrystusowego Zmartwychwstania.”

- To, co zachwyciło świat w 1980 r., kiedy w Polsce rodziła się „Solidarność”, to było szczególne związanie świata ludzi pracy z Mszą św. Modlitwa stoczniowców i świata pracy stała się symbolem wydarzeń – kontynuował duchowny.

- Trzeba stale włączać modlitwę w pracę. Jeszcze tak niedawno rolnik na polskiej ziemi przerywał pracę na modlitwę „Anioł Pański”, gdy biły dzwony w kościele. Gospodarz zanim zaczął siać ziarno, to czynił znak krzyża nad ziemią, aby przyniosła plony – przypomniał ks. Frukacz.

Nawiązując do tekstu Ewangelii ks. Frukacz podkreślił, że głoszenie Dobrej Nowiny jest sianem ziarna wiary w ludzkich sercach. – Dla św. Izydora ważne było to ziarno zasiane w glebę, ale też to ziarno Ewangelii zasiane w jego sercu – podkreślił ks. Frukacz.

- Trzeba wciąż orać głębiej, by z wiarą dotrzeć do ludzkich serc i sumień – dodał redaktor „Niedzieli”.

Ks. Frukacz przywołał również wydarzenie z życia kard. Stefana Wyszyńskiego, który we wrześniu 1939 r. jako młody ksiądz spotkał rolnika, który siał ziarno na roli. Na pytanie ks. Wyszyńskiego po co to robi, przecież jest wojna, trzeba uciekać, usłyszał odpowiedź, że trzeba siać zawsze. – W każdych warunkach trzeba siać. Bo nawet jeśli ja nie zbiorę zboża, to przyjdzie ktoś inny i je zbierze. Z tego zboża będzie chleb, który da życie innym. To ziarno trzeba zawsze siać, w każdych okolicznościach życia – mówił ks. Frukacz.

- Patrząc za życie św. Izydora nie zapominajcie o pacierzu, ale także umiejcie dziękować Bogu za każdy dar, także za codzienny krzyż. To jest droga do świętości, do nieba – zakończył ks. Frukacz.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii św. Izydora Oracza.

Św. Izydor Oracz urodził się w Madrycie ok. 1080 r. Pochodził z ubogiej, ale szczerze religijnej rodziny, która z niewiadomych przyczyn przeniosła się na wieś. Bieda w domu zmusiła Izydora jako młodzieńca do pracy w charakterze parobka u zamożnego sąsiada, Jana Vargasa. Po pewnym czasie Izydor ożenił się i wraz ze swoją małżonką, bł. Marią Toribia, przeniósł się do Madrytu. Izydor zasłynął z pobożności, z ducha pokuty i z uczynków miłosierdzia. Zmarł około roku 1130. Jego beatyfikacji dokonał papież Paweł V w roku 1619, a kanonizował go papież Grzegorz XV w roku 1622.

Według starych zapisów pierwsza wzmianka o Borzykowej pochodzi z roku 1098, a parafia istnieje od 1105 r. To w tutejszym kościele w 1210 r. odbył się synod biskupów pod przewodnictwem abp. Henryka Kietlicza z udziałem biskupa Wincentego Kadłubka, także z udziałem książąt m.in.: Leszka Białego, Konrada Mazowieckiego, Henryka Brodatego i Władysława Odonicza. Celem synodu było wprowadzenie reformy gregoriańskiej w Kościele polskim, rozważano również sprawę obsadzenia tronu krakowskiego.

Obecny murowany kościół w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Borzykowie pochodzi z lat 1844-85. W dawnych dokumentach pojawia się także wzmianka, że w 1522 r. arcybiskup gnieźnieński Jan Łaski przeprowadził wizytację parafii. Po rozbiorach Polski parafia, tak jak cały Kościół, została podporządkowana rygorystycznym zarządzeniom władz rosyjskich, które domagały się m.in. szczegółowych wykazów jej stanu osobowego, jak i materialnego. Obecny kościół zaczęto budować w 1841 r. staraniem proboszcza - ks. Wojciecha Kopczyńskiego, wykończenie świątyni przez kolejnych proboszczów trwało aż do 1885 r., konsekracja odbyła się nieco wcześniej - 9 września 1881 r. Po erygowaniu diecezji częstochowskiej w 1925 r. Borzykowa znalazła się w jej granicach.

Od 2016 r. w świątyni znajdują się relikwie Patrona rolników Świętego Izydora Oracza.

Tagi:
parafia

Huta Tarnawacka dziękuje Bogu za świątynię i kapłana

2018-05-16 11:24

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 20/2018, str. I

Ewa Monastyrska
Podczas uroczystości

Parafia pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Tarnawatce świętowała podwójną rocznicę. Kaplica w Hucie Tarnawackiej, stanowiąca tzw. kaplicę dojazdową, obchodziła 35-lecie poświęcenia. Miała to być niewielka świątynia, która w rzeczywistości mieści wszystkich mieszkańców Huty i okolic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Na ŚDM do Panamy pojedzie 3,5 tys. młodych Polaków

2018-05-22 20:01

dg / Warszawa (KAI)

Systematyczna praca w duszpasterstwie młodzieży realizowana jest w parafiach, wspólnotach i zgromadzeniach - powiedział KAI bp Marek Solarczyk, który przewodniczył we wtorek w sekretariacie Episkopatu Polski spotkaniu duszpasterzy młodzieży i koordynatorów Światowych Dni Młodzieży. W trakcie spotkania rozmawiano też o przygotowaniach do październikowego synodu biskupów oraz do Światowych Dni Młodzieży w Panamie w styczniu przyszłego roku. Pojedzie na nie z Polski ok. 3,5 tys. młodych ludzi.


- Głównymi tematami spotkania były aktualna i systematyczna praca w duszpasterstwie młodzieży, która się realizuje zasadniczo na poziomie różnych parafii, wspólnot, grup i zgromadzeń. Omawiamy również dwa główne dzieła, które mają charakter ogólnokościelny, w które my jako Kościół w Polsce chcemy się angażować, czyli synod biskupów poświęcony młodzieży, jej wierze i powołaniu oraz Światowe Dni Młodzieży w Panamie – powiedział KAI bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Omawiając dyskusje nad zbliżającym się synodem, bp Solarczyk zaznaczył: „Oczywiście nie debatujemy nad przebiegiem synodu, ale nad tym, co jest naszym zaznaczeniem wsparcia dla dzieła synodalnego, na pewno wsparcia modlitewnego. Tu dopina się już bardzo piękna inicjatywa, która będzie się odbywała na Jasnej Górze między 3 a 28 października, gdzie wieczorami w czasie Apelu Jasnogórskiego trwać będzie modlitwa również w intencji młodych w Kościele, którzy będą poddani szczególnej trosce w tych dniach obradom synodu”.

- Jako Krajowe Biuro Światowych Dni Młodzieży staramy się zapewnić bezpieczny pobyt Polaków w Panamie, dlatego bardzo ściśle współpracujemy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz Ambasadą RP w Panamie, gdzie szczególnie poruszane są tematy kulturalne i promocyjne Polski w trwającym jubileuszu 100 rocznicy odzyskania niepodległości – poinformował z kolei ks. Emil Parafiniuk, dyrektor Krajowego Biura ŚDM.

Jak przyznał, MSZ zapewnia poczucie bezpieczeństwa oraz jest źródłem ważnych informacji, do których inni nie mają dostępu.

- Liczymy na ok. 2,5 - 3,5 tys. młodych ludzi, którzy udadzą się do Panamy. Mamy nadzieję, że ta liczba wciąż będzie wzrastała. W tej chwili w niektórych diecezjach zapisy już się skończyły, ale w wielu jeszcze trwają. Proces rejestracji otwarty będzie do jesieni bieżącego roku, prawdopodobnie do 1 listopada – dodał dyrektor Krajowego Biura ŚDM.

Omawiając przygotowania do synodu powiedział, że w trakcie tego spotkania biskupów poświęconego młodym, planowana jest pielgrzymka polskiej młodzieży do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem